wtorek, 4 września 2012

NIEZAPOWIEDZIANA.

I tak przyszła do nasz taka niezapowiedziana. Bez wcześniejszego uprzedzenia, bez JAKIEGOKOLWIEK uprzedzenia. Wleciała do naszego życia jak zagubiona osa do mieszkania, wlatuje przez okno i nie może uciec i meczy się aż w końcu umiera śmiercią tragiczną przez zamach gazetą. Tylko, że ona być może nie wleciała przypadkowo. Nie snujmy, że umrze śmiercią tragiczną albo naturalną. Może będzie żyć długo. 
Nic nie wskazywało na to wszystko.  NIC A NIC.
Omotała nas, nie zajęło jej to długo. 
Nawet się nie obejrzałam. 

Nigdy nie zwracałam uwagi na swoją wycieraczkę. 
Nigdy nie spojrzałabym na nią w taki sposób jak dziś.
Nigdy nie wiedziałam czy jest szorstka czy miękka, czy kolorowa czy brzydka i brudna.
Codziennie przechodzę depcząc ją. 
Zimą kiedy jest na dworze szaro i błoto wdziera się wszędzie wycieram o nią brudne buty. Jest ze mną praktycznie codziennie, kiedy wychodzę i kiedy wracam do domu.
Ale ja nie zwracam na nią uwagi. 

Tak samo jest z ludźmi.

Codziennie mijają się. Mieszkają obok siebie, ale się nie widzą.
Nie myślą o sobie, nie zwracają na siebie uwagi. 
Aż w końcu przychodzi taki moment, że wszystko na świecie się sprzymierza żeby oni w końcu mogli się dostrzec. Tak samo jak jak ja dostrzegam ile moja wycieraczka daje porządku w moim domu.
Tak samo oni muszę dostrzec się w końcu, w końcu chociażby miał być to zatłoczony tramwaj czy chodnik czy skwarny dzień czy deszczowa plucha. Muszą się w końcu spotkać.
Muszą poddać się cholernemu przeznaczeniu. 
Żeby w ich życiu nastał porządek i ład. 


"Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę. Wierz mi, malutka, żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.."
-Andrzej Sapkowski, 'Czas pogardy'

1 komentarz:

  1. ślicznie dobierasz słowa ;d
    trzeba wierzyć , że kiedyś na pewno spotkamy osobę przeznaczoną dla siebie ;d

    OdpowiedzUsuń