czwartek, 27 września 2012

Z rozmyśleń przy śniadaniu.


Te chwile kiedy przenika mnie wszechogarniające wewnętrzne ciepło. 
Kiedy w moim sercu dotykane są struny o których istnieniu nie miałam pojęcia.
Kiedy subtelność przeważa gruboskórność.

Chodzilibyśmy na długie spacery podczas każdej pełni księżyca. 
Pilibyśmy kakao i wspieralibyśmy się w czasie bitew na poduszki. 
Masowałbyś mi stopy i uspokajał głosem szalone pomysły.
Słuchalibyśmy piosenek i patrzyli sobie w oczy. 
Trzymalibyśmy się za dłonie i opowiadali o dziwnych snach. 


Huśtawki.
Ach te huśtawki.


Kto znajdzie w tym wszystkim sens, skoro ja nie mogę go odnaleźć.


3 komentarze:

  1. jakie ciepłe zdjecie a u mnie dzisiaj tak zimno :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie patrzeć na wakacyjne zdjęcie w taką pogodę jaką mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mega zdjęcie ♥.♥
    nie wiem czemu , ale wcześniej nie obserwowałam twojego bloga .
    już obserwuję ;d

    OdpowiedzUsuń